Czy skutki kryzysu są dla Ciebie odczuwalne we własnym życiu?

tak
nie

 

Rok Ostoi

26.06.201213:33

Sylwester

 Każda społeczność musi mieć swoją ostoję, a więc historię, obyczaje, tradycje, które zaświadczają o jej tożsamości. Stanisław Ostoja-Kotkowski może stanowić taką dla Mazowsza, Ziemi Przasnyskiej, a zatem i krzynowłoskiej dziedziny. Był przecież naszym krajanem. I sam to zaświadczał w listach, przasnyskich przyjaźniach, które pielęgnował żyjąc i tworząc...aż w Australii.

Współczesny świat nie może się obejść bez ikon – ludzi, którzy nadają barwę zunifikowanej rzeczywistości. Mogą to być „pięciominutowe” ikony - takich jest najwięcej. Są to idole naszych seriali wszelkiej maści, Dody Elektrody, Kuby Wojewódzkie, Gołoty. Pojawiają się na firmamencie świata na pięć minut i znikają. Cóż, taka jest potrzeba szoł biznesu. Ale też na szczęście są takie, jak: Jan Paweł II, Maryla Rodowicz czy choćby Wisława Szymborska nigdy nie przeminą, bo dzieła, które stworzyli, mają wartość ponadczasową.

Taką Istotą jest Ostoja–Kotkowski - wizjoner, malarz, grafik, „Mag XX wieku”, jak zwali go australijscy ziomkowie. Pozornie nie pozostawił po sobie nic wyjątkowego. Kilka pomników, kilkanaście scenografii teatralnych, kilkadziesiąt obrazów, kilkaset grafik komputerowych, kilka tysięcy fotografii. I właśnie w tym tkwi tajemnica jego wielkości. Dojrzał bowiem magiczną siłę laserowego rylca. I choć ten rylec na początku został zaprzęgnięty do konstruowania broni, to On dojrzał w nim narzędzie do tworzenia wizjonerskich obrazów w sztuce. Często ulotnych, bo taka jest istota laserowego promienia, ale w postrzeganiu odbiorcy trwałe pozostawiających poczucie estetycznej siły laserowego promienia. Nam będzie dane ujrzeć maleńką cząstkę jego dzieła. „Muzyka światła” - widowisko laserowo–muzyczne w czasie Festynu Rodzinnego” na Łojach będzie taką okazją. I wydaje się, że najwyższy czas by „Czarnoksiężnik ze Stirling” Kotkowski stał się ikoną kulturalną naszej ziemi. Piszący te słowa zdaje sobie sprawę, że stanie się on nią wówczas, gdy jego przasnyscy ziomkowie zaakceptują błysk twórczego geniuszu i trwałe wartości sztuki, jakie po sobie pozostawił. Dlatego – „Nic na siłę”. Iskra lasera zapłonie na Łojach, a już do nas należy, czy rozniecimy ją w płomień podziwu dla jego sztuki, a Ostoja Kotkowski stanie się kulturalną ikoną Ziemi Przasnyskiej i całego Mazowsza.


 

Bogusław Kruszewski

patronat 3

Zalacznik 1_logotyp_m





KMZB

 

Harmonogram odbioru odpadow

LOGO WKU

 

panstwowa-komisja-wyborcza

 

harmonogram(3)

LBP_logo

Nota prawna Polityka prawności Wszelkie prawa zastrzeżone © Krzynowłoga Mała 2008

Projekt,

CMS,

hosting

-

Maxus Net Communications 2007